Przygotowanie dzieci do I Komunii Św.

  • Informacje

Informacje komunijne:

  1. Egzamin z formuły spowiedzi:

Egzamin będzie się odbywał zgodnie z planem 26 kwietnia, w poniedziałek w dolnym kościele. Na egzamin dzieci wchodzą pojedynczo. Rodzic może wejść z dzieckiem do sali dolnego kościoła, ale proszę, by usiadł sobie z dala od miejsca egzaminowania. Oczekując na egzamin proszę pamiętać o zachowaniu odległości.

W związku z trwającą pandemią podzieliłam zdających na mniejsze grupy:

Grupa komunijna z 9 maja

SP 271

Klasa 3a, z innych szkół  17.00.-17.45.

Klasa 3b 17.45.-18.30.

Klasa 3c 18.30.-19.15.

Grupa komunijna z 16 maja

SP 191

Klasa 3a 15.45.-16.15

Klasa 3b 16.15.-16.45.

Klasa 3c, z innych szkół 16.45.-17.00.

Jeżeli ktoś nie będzie mógł przyjść na egzamin w wyznaczonym terminie, powinien skontaktować się ze mną w celu umówienia innego terminu.

Osoby, które nie dostarczyły jeszcze aktu chrztu dziecka powinny je dostarczyć na ostatnim egzaminie.

 Próby rozpoczynają się według rozpisanego w indeksie grafiku.

  1. Uroczystości I Komunii odbędą się w zaplanowanych terminach, czyli 9 i 16 maja. Ilość osób, która będzie mogła wejść do kościoła jest uzależniona od obowiązujących na ten dzień przepisów sanitarnych.

Z pozdrowieniami Anna Dąbrowska

 

Szanowni Państwo, Drogie Dzieci!

W związku z koniecznością zawieszenia spotkań w kościele przygotowujących do pełnego udziału w Eucharystii przenosimy nasze spotkania do internetu.

W zakładce „Spotkania dla dzieci” znajdziecie nauki w formie elektronicznej – 3 pierwsze przypominają nauki, które już się odbyły (części Mszy Świętej, część I-obrzędy wstępne, część II – Liturgia Słowa). Ostatnia nauka jest nowa, przybliża kolejną część Eucharystii – Liturgię Eucharystyczną.

Na zakończenie każdej nauki podane są linki do omawianego tematu.

Jeśli chodzi o egzamin zaplanowany na 5.12. oraz o miarę strojów 7.12. – podamy informacje pod koniec listopada lub na początku grudnia. Proszę śledzić informacje na stronie.

Jeśli chodzi o udział w niedzielnej Mszy Świętej – to przypominamy, że dla katolika Msza św. zawsze jest obowiązkowa:

-można w niej uczestniczyć w naszym kościele o dowolnej porze-nagłośnienie na zew. też jest włączone;

-w innym kościele;

-w wyjątkowych sytuacjach za pośrednictwem telewizji-zachęcamy do obejrzenia krótkiego przewodnika jak prawidłowo uczestniczyć we Mszy świętej on line:

Dla dzieci:

https://www.youtube.com/watch?v=l8v2SWoPqbY

dla rodziców:

https://www.youtube.com/watch?v=3E6PUeZ0WmA

Potwierdzenie obecności na Mszy św.:

-wklejamy Ziarenko – po Mszy św. o g.11.rozdawane jest na kościele, po innych Mszach należy iść do zakrystii;

lub rodzice wpisują gdzie uczestniczyliście we Mszy i się podpisują.

Z życzeniami zdrowia

Ks. Piotr i pani Ania

23.11.2020

Drodzy Rodzice!

W związku z przedłużeniem obowiązujących obostrzeń, przekazuję garść kolejnych informacji organizacyjnych:

*spotkanie dla rodziców

kolejne spotkania dla rodziców zaplanowane na dzień 2 grudnia i 13 stycznia zostają odwołane. Zapraszamy do zapoznania się z konferencjami, które będą pojawiać się na stronie.

*egzamin z wiadomości i umiejętności dotyczących uczestnictwa we Mszy Świętej

Zaplanowany na dzień 5 grudnia egzamin odbędzie się, ale w zmienionej formie. W tym dniu Państwo przeprowadzają egzamin swojego dziecka w domu. Musicie Państwo przepytać swoje dziecko i wpisać mu zaliczenie do indeksu. Jeżeli ktoś nie chce samodzielnie egzaminować dziecka, może zgłosić się do kancelarii parafialnej podczas dyżuru księdza: wt. – pt. 9.00.-10.00, 17.00.-18.30.

*miara strojów

Zaplanowana na dzień 7 grudnia w parafii miara strojów nie odbędzie się.

W celu pobrania miary do uszycia stroju, proszę umawiać się indywidualnie w pracowni:

BAMAX – Tel. 22 835 11 47; Ul.Fortowa 17. W terminie do 18.12.2020r.

Jednocześnie przypominam, że w naszej parafii obowiązują stroje liturgiczne:

dla dziewczynek model 1 i 2,

dla chłopców model 1, 3, 4, 18.

Można wybrać sobie model z podanych powyżej oraz kolor obszycia (biały lub zloty).

Osoby w trudnej sytuacji finansowej, zapraszam do kontaktu – być może uda się dopasować strój, z tych które posiadam do wypożyczenia.

*wybór fotografa

Fotograf przygotuje ofertę, którą Państwu przekażę. Od kilku lat – z uwagi na brak zainteresowania rodziców – nie nagrywamy już filmów z uroczystości.

Z życzeniami zdrowia i wytrwałości w tych trudnych czasach

pani Ania

1.02.2021r.

Drodzy Rodzice!

W związku z przedłużeniem obowiązujących obostrzeń, przekazuję garść kolejnych informacji:

*spotkanie dla rodziców 3.02. zostaje odwołane – zapraszamy do zapoznania się z konferencją na stronie (konferencji 13 stycznia nie było, ponieważ były akurat ferie zimowe)

*spotkanie dla komitetu komunijnego – zapraszam jedną osobę z każdej klasy 10.02. (środa) g.17.00. Spotkanie odbędzie się w dolnym kościele.

*egzamin z pacierza – 6.02. – w związku z otwarciem szkół dla uczniów klas 1-3 planujemy egzamin z pacierza w obecności księdza – szczegółowy grafik został już Państwu przekazany – jeśli do kogoś nie dotarła informacja proszę się skontaktować z przedstawicielem ze swojej klasy lub ze mną

* miara i odbiór strojów komunijnych – przypominam, że do miary należało się zgłosić bezpośrednio do firmy, po wcześniejszym umówieniu się- BAMAX – Tel. 22 835 11 47; Ul.Fortowa 17.

Odbiór strojów planujemy zrobić w parafii 26.02.-piątek w g.17.-19.w dolnym kościele.

Z życzeniami zdrowia i wytrwałości

pani Ania

  • Spotkania dla dzieci

SPOTKANIA 28.09.-26.10.-powtórzenie wiadomości

CZĘŚCI MSZY ŚWIĘTEJ

1.Obrzędy wstępne

2.Liturgia Słowa

3.Liturgia Eucharystyczna

4.Obrzędy zakończenia

  1. OBRZĘDY WSTĘPNE

Celem obrzędów wstępnych jest wprowadzenie zgromadzonych wiernych w całą liturgię, czyli przygotowanie do liturgii Słowa i Eucharystycznej. Obrzędy wstępne pomagają zawiązać wspólnotę między uczestniczącymi w Eucharystii.

Obrzędy wstępne dzielą się na:

  1. Pieśń na wejście – śpiew towarzyszy procesji kapłana, diakona i asysty. Śpiew powinien rozpocząć się zanim asysta wyjdzie z zakrystii i zakończyć, gdy celebrans jest już na miejscu przewodniczenia. Podczas pieśni na wejście wierni stoją, Celem wspólnego śpiewu jest pogłębienie jedności zgormadzonych i rozpoczęcia celebracji liturgicznej.
  2. Wejście:

– krótkie wejście – kapłan z  asystą, po wyjściu z zakrystii udają się najkrótszą drogą do prezbiterium;

– procesja wejścia – uroczyste, procesyjne wejście kapłana wraz z asystą do prezbiterium.

  1. Pozdrowienie ołtarza:

– pokłon – wyraża szacunek do ołtarza, który symbolizuje Chrystusa, powinien być głęboki;

– ucałowanie ołtarza – wyraża hołd Kościoła pielgrzymującego; ołtarz całują kapłani i diakoni;

– okadzenie ołtarza – stosuje się podczas uroczystych Mszy świętych. Okadza się również krzyż, co wskazuje na ofiarę Chrystusa, która się spełnia podczas każdej Eucharystii.

  1. Znak krzyża – znakiem krzyża rozpoczyna się i kończy każdą Eucharystię i modlitwę.
  2. Pozdrowienie ludu – ma na celu wytworzenie jedności i wspólnoty między wszystkimi wiernymi i kapłanem.

K:”Pan z Wami” W:”I z Duchem Twoim”

  1. Wprowadzenie do liturgii dnia –zazwyczaj w wprowadzeniu kapłan podaje też intencje sprawowanej Mszy świętej.
  1. Akt pokuty – to przyznanie się do swojej grzeszności przed całym kościołem. Akt pokuty składa się z wezwania kapłana, chwili ciszy, formuły wyznania grzechów i prośby o przebaczenie wyznanych grzechów kierowana przez kapłana w imieniu całego ludu. Mszał Rzymski dopuszcza cztery formy aktu pokuty:
    1. „Spowiadam się Bogu…”
    2. Dialog „Zmiłuj się nad nami Panie”
    3. „Panie Ty nas wyzwoliłeś z niewoli grzechu, Zmiłuj się nad nami.
    4. Pokropienie wodą święconą
  2. Kyrie – Panie zmiłuj się nad nami – śpiewane lub recytowane. Jest to błaganie ludu o przebaczenie grzechów i prośba o Boże Miłosierdzie.
  3. Gloria-Chwała na wysokości Bogu-hymn pochwalny. Odśpiewuje się go lub recytuje w niedziele, uroczystości i niektóre święta. Tego hymnu nie śpiewa się w Adwencie i w Wielkim Poście.
  4. Kolekta – zwana również modlitwą dnia. Rozpoczyna się od wezwania kapłana „Módlmy się”, po którym powinna nastąpić chwila ciszy, podczas której wierni modlą się w milczeniu. Na zakończenie modlitwy wierni odpowiadają „Amen” – włączając się i potwierdzając tym samym modlitwę.

Zapraszamy do obejrzenia filmików przybliżających przygotowanie księdza przed Mszą świętą i obrzędy wstępne:

Przygotowanie:

https://www.youtube.com/watch?v=zlqm_cs85H8

obrzędy wstępne (dwa filmy):

https://www.youtube.com/watch?v=epJ3zA39xsA

https://www.youtube.com/watch?v=pjWju3mhx2o

  1. LITURGIA SŁOWA

 Podczas liturgii słowa wszyscy pożywiają się pokarmem, jakim jest Słowo Boże. Chrystus przemawia do swojego ludu przez ludzi przemieniając ich serca.

  1. Pierwsze czytanie – jest to zazwyczaj fragment Starego Testamentu lub Dziejów Apostolskich.
  2. Psalm responsoryjny
  3. Drugie czytanie – fragment Dziejów, Listów Apostolskich lub Apokalipsy.
  4. Aklamacja – śpiew „Alleluja” przed i po wersecie bezpośrednio wprowadzającym w tematykę Ewangelii dnia. Podczas Wielkiego Postu zamiast Alleluja śpiewa się „Chwała Tobie Słowo Boże” lub „Chwała Tobie Królu Wieków”.
  5. Ewangelia – podczas odczytywania Ewangelii wszyscy stoją.
  6. Homilia lub kazanie – homilia bezpośrednio nawiązuje do czytań odczytywanych bezpośrednio przed Ewangelią, kazanie zaś to mowa okolicznościowa.
  7. Credo – wyznanie wiary – odmawia się w niedzielę i uroczystości.
  8. Modlitwa powszechna (modlitwa wiernych) – modlitwa powinna zawierać od 4 do 6 wezwań – podajemy za kogo i o co się modlimy, np. Módlmy się za dzieci, aby przez uczestnictwo we Mszy świętej i codzienną modlitwę dobrze przygotowały się do I Komunii. Jest to zakończenie liturgii słowa.

Zapraszamy do obejrzenia filmu przybliżającego Liturgię Słowa:

https://www.youtube.com/watch?v=8YadjXPTbqA

SPOTKANIE 9.11.

  • LITURGIA EUCHARYSTYCZNA

Jest to najważniejsza część Mszy Świętej, która osiąga swój szczyt podczas Modlitwy Eucharystycznej. Liturgia Eucharystyczna dzieli się na trzy części:

  1. Przygotowanie darów
  • Śpiew na ofiarowanie – pieśń śpiewana podczas procesji z darami i przygotowania darów.
  • Procesja z darami – uroczyste przyniesienie do ołtarza darów.
  • Przygotowanie darów – kapłan ofiaruje Bogu chleb i wino i prosi o to, aby przemieniły się w Ciało i Krew Chrystusa.
  • Okadzenie darów i ołtarza – podczas uroczystych Mszy św.
  • Obmycie rąk kapłana (lavabo) – ministranci podchodzą do kapłana z miseczką, dzbanuszkiem i ręczniczkiem.
  • Modlitwa nad darami.
  1. Modlitwa eucharystyczna:
  • Dialog kapłana z wiernymi:

Pan z wami.I z duchem Twoim.

W górę serca.Wznosimy je do Pana.

Dzięki składajmy Panu Bogu naszemu.Godne to i sprawiedliwe.

  • Śpiew: Święty, Święty, Święty Pan, Bóg Zastępów. Pełne są niebiosa i ziemia chwały Twojej. Hosanna na wysokości. Błogosławiony, który idzie w imię Pańskie. Hosanna na wysokości.
  • Epikleza – prośba skierowana do Boga, aby zesłał Ducha Świętego, by ten swoją mocą przemieniał chleb i wino w Ciało i Krew Pańską – przyjmujemy postawę klęczącą
  • Konsekracja – moment, podczas którego prawdziwie dokonuje się przemiana chleba i wina w Ciało i Krew Pańską. Po słowach konsekracji kapłan przez moment ukazuje wiernym Święte Postacie (Podniesienie).
  • Modlitwa: Oto wielka tajemnica wiary. – Głosimy śmierć Twoją, Panie Jezu, wyznajemy Twoje zmartwychwstanie i oczekujemy Twego przyjścia w Chwale.
  1. Obrzędy Komunii Świętej

Omówimy na następnym spotkaniu.

Zapraszamy do obejrzenia filmików przybliżających przygotowanie darów i Liturgię Eucharystyczną:

Przygotowanie darów:

https://www.youtube.com/watch?v=nqhl9NYxWV4

Liturgia Eucharystyczna

https://www.youtube.com/watch?v=dtEw-sqsYrE

SPOTKANIE 16.11.

LITURGIA EUCHARYSTYCZNA, cd:

Na początek dla przypomnienia i utrwalenia poprzedniej nauki zapraszamy do ułożenia puzzli:

https://puzzlefactory.pl/pl/puzzle/graj/dla-dzieci/236737-liturgia-eucharystyczna

  1. Obrzędy Komunii Świętej
  • Wezwanie do Modlitwy Pańskiej
  • Modlitwa Pańska – tej modlitwy chrześcijan nauczył sam Pan Jezus. Na zakończenie modlitwy nie mówimy „Amen”.
  • Zamiast „Amen” kapłan wypowiada modlitwę, która jest przedłużeniem modlitwy „Ojcze nasz”, ma charakter błagalny i kończy się wezwaniem: „Bo Twoje jest królestwo, i potęga, i chwała na wieki”.
  • Obrzędy pokoju – umocnienie wiernych we wspólnocie i miłości, bezpośrednie przygotowanie do przyjęcia Komunii Świętej. Znak pokoju można sobie przekazać przez skinienie głową lub podanie ręki.
  • Śpiew „Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, obdarz nas pokojem.

  • Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata. Błogosławieni, którzy zostali wezwani na ucztę Baranka.Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja.
  • Komunia Święta
  • Śpiew na uwielbienie
  • Modlitwa po Komunii.

IV.OBRZĘDY ZAKOŃCZENIA

1.Ogłoszenia – pojawiają się zazwyczaj w niedzielę.

2.Pozdrowienie kapłańskie „Pan z Wami”

3.Błogołsawieństwo – „Niech was błogosławi …” – wypowiadając te słowa kapłan kreśli znak krzyża nad ludem, który się wykonuje znak krzyża na sobie.

4.Rozesłanie – Idźcie, Ofiara spełniona. – Bogu niech będą dzięki.

Jest posłaniem wiernych do swoich domów, aby tam przekazywali to, czym obdarował ich Bóg podczas Eucharystii.

5.Wyjście – może mieć formę krótką – kapłan wraz z asystą udają się najkrótszą drogą do zakrystii lub uroczystą. Pieśń na zakończenie.

Zapraszamy do obejrzenia filmów przybliżających obrzędy komunijne i końcowe:

https://www.youtube.com/watch?v=NVJF9Dui6uE&list=PL_CpGvRKrIyDPmKhZIaxFbe4BiXkTovp2&index=7

SPOTKANIE 23.11.

GESTY I POSTAWY PODCZAS MSZY ŚWIĘTEJ

Gesty liturgiczne:

Złożenie rąk

Składanie rąk symbolizuje wzniesienie duszy do Boga i oddanie Mu się z wiarą. Jest znakiem poddania się Jego woli, jako najwyższemu Panu. Ręce powinny być złożone na wysokości piersi, skierowane ku górze.

Znak krzyża

Symbolizuje krzyż, na którym umarł Chrystus. Znak krzyża jest wyznaniem wiary w Boga Trójjedynego – Ojca, Syna i Ducha Świętego.

Wyróżniamy duży i mały znak krzyża. Mały znak wykonujemy przed Ewangelią, znacząc kciukiem małe znaki krzyża na czole, ustach i piersiach.

Bicie się w piersi

Jest to znak pokory, skruchy, szczerego żalu za grzechy.

Znak pokoju

Znak pokoju to zewnętrzny wyraz zgody z bliźnim. Pokój przekazujemy za pomocą podania ręki i wypowiedzenia słów „Pokój z Tobą”-znak pokoju przekazujemy osobom najbliżej stojącym. Znak pokoju możemy przekazać sobie także skłonem głowy.

Pokłon

Jest znakiem głębokiego szacunku.

Skłon głowy – skłaniamy głowę, kiedy przynosimy jakiś przedmiot liturgiczny kapłanowi, jest znakiem szacunku i uprzejmości

Skłon ciała (ukłon głęboki) – przy tym pokłonie zginamy głęboko głowę i ramiona. To również jest znak czci i uwielbienia.

Przygotowanie ust do przyjęcia Komunii

Kapłan pokazuje nam Pana Jezusa ukrytego w małej hostii i mówi: Ciało Chrystusa. Odpowiadamy: Amen i otwieramy szeroko usta i wysuwamy język opierając go na dolnej wardze.

Postawy liturgiczne:

Postawa stojąca

Postawa stojąca jest wyrazem uszanowania. Podczas liturgii postawa stojąca jest zewnętrznym znakiem głębokiego uszanowania dla Boga, jako najwyższego Pana.

  Postawa siedząca

Siedzenie jest postawą słuchającego ucznia, jest znakiem skupienia, przyjmowania i rozważania Słowa Bożego. Siedząc nigdy nie zakładamy nogi na nogę, nie wyciągamy ich przed siebie. Dłonie powinny spoczywać na kolanach.

Postawa klęcząca

Postawa klęcząca oznacza wielbienie Boga-człowiek wyraża swoją miłość wobec Boga. Klęczenie jest wyrazem czci i hołdu wobec Pana Jezusa. Klękamy na dwa kolana.

Przyklęknięcie – klękamy na prawe kolano, kolanem należy dotknąć posadzki i wstajemy.

Procesja

Procesja to szczególna forma postawy-cały czas w ruchu. Polega na kroczeniu, przemieszczaniu się z jednego miejsca na drugie. Według symboliki liturgicznej wyraża wędrówkę Ludu Wybranego z niewoli egipskiej do Ziemi Obiecanej. Sobór Watykański II naucza, że każda procesja to symbol nowego Ludu, pielgrzymującego za Chrystusem i z Chrystusem do nieba.

W czasie Mszy Świętej występują następujące procesje:

-wejścia

-z ewangeliarzem do ambony

-wiernych z darami

-Komunijna

-wyjścia

Zapraszamy do obejrzenia krótkiego filmu przybliżającego temat:

https://www.youtube.com/watch?v=99gLiHNZl_o

  • Spotkania dla rodziców

Konferencja dla rodziców dzieci komunijnych 4.11.2020r.

Rola i zadania rodziców podczas przygotowania dzieci do I Komunii św.

„Rodzina jest pierwszą i podstawową szkołą miłości…” – mówił często Święty Jan Paweł II. Los ludzi na ziemi w dużym stopniu zależy od rodziny, w której się wychowują i w której żyją. Najszczęśliwsi nie są ci, którzy mają najwięcej pieniędzy czy najlepsze stopnie w szkole, ale ci którzy cieszą się swoimi rodzicami i rodzeństwem, którzy mogą im się ze wszystkiego zwierzyć, którzy w domu rodzinnym czują się bezpieczni i kochani. Doświadczenie miłości w kochającej się rodzinie to fundament naszego szczęścia. Gdy bliscy patrzą na nas z miłością, gdy troszczą się o nasz los, wtedy cieszymy się życiem i mamy siłę by przezwyciężać nasze trudności czy słabości.

Rodzina jest też dla dziecka pierwszym Kościołem. Tu wypełnia się powołanie do przekazywania życia oraz do przekazu wiary młodemu pokoleniu. Rodzina przyjmuje na siebie obowiązek religijnego wychowania dzieci. Wprowadzanie dziecka w wiarę powinno się dokonywać od jego urodzenia, ale wiek pierwszokomunijny jest dla rodziców czasem szczególnie uprzywilejowanym do nawiązania ze swoim dzieckiem prawdziwej wspólnoty wiary. I dla dziecka, i dla jego rodziców jest to czas pod względem religijnym zupełnie wyjątkowy. Dla rodziców okres pierwszokomunijny ich dziecka jest także wspaniałą okazją do ożywienia i pogłębienia swojej własnej wiary.

Dziecko przygotowuje się do Pierwszej Komunii Świętej także we wspólnocie parafialnej i szkolnej, jednak szczególne zadania w okresie przygotowania dzieci do Eucharystii spoczywają na rodzinie. Rodzice wprowadzają do udziału we Mszy świętej przez wspólne z dziećmi uczestnictwo w niej już od najwcześniejszego dzieciństwa. Przez udział w niej dziecko najlepiej nauczy się życia katolickiego i pozna wszystkie prawdy, których Kościół naucza.

Cała liturgia rodzinna, praktykowane tradycje domowe, wspólne przeżywanie świąt i niedziel oraz okresów Roku Liturgicznego, przyjmowanie sakramentów świętych, punkt kulminacyjny osiąga w modlitwie Eucharystycznej Kościoła, dlatego troska o wtajemniczenie dzieci w udział we Mszy świętej powinna przepajać ich życie. Przygotowanie dziecka do Pierwszej Komunii Świętej wzmaga zainteresowanie życiem religijnym i wpływa także na zachowania rodziców. Wielu z nich stara się być wzorem życia religijnego, inni chcą poprawić się ze swoich słabości, a jeszcze inni naprawić różne zaniedbania.

W czasie przygotowania do Pierwszej Komunii Świętej dziecko przeżywa wyjątkowo dużo. Jest to zatem czas, w którym potrzebuje ono rodziców gotowych w każdej chwili wysłuchać, porozmawiać, pomóc, uspokoić… Ten kapitał czasu dla dziecka procentuje jego prawością w życiu. W domu powinniśmy rozmawiać o Bogu, o zasadach naszej wiary, o tym, jak wiele Bogu zawdzięczamy. Boża opieka towarzyszy każdej rodzinie, chociaż nie zawsze zostaje dostrzeżona. Takie rozmowy tworzą wspaniałą atmosferę, jednoczą, pozwalają otwierać się na siebie nawzajem, a przede wszystkim na Boga.

Dzień Pierwszej Komunii świętej dziecka jest jego świętem, ale jest też świętem całej rodziny. Radość z dnia Pierwszej Komunii Świętej wyrażana jest i w sposób zewnętrzny – zorganizowanie rodzinnego spotkania przy wspólnym stole, obdarowywanie upominkami – są to jednak sprawy zdecydowanie drugorzędne. Do wielkiego taktu wychowawczego rodziców należy, aby właśnie tę drugorzędność jednoznacznie podkreślić, tak aby nie zatarła się sprawa najważniejsza – świadomość, że najpiękniejszym prezentem w tym dniu jest sam Pan Jezus.

Przygotowanie dziecka do Pierwszej Komunii Świętej trwa od jego narodzin i od niego zależy nie tylko, jak przeżyje ów wyjątkowy dzień, ale także całe jego późniejsze życie, dlatego tak istotna jest rola rodziców i rodziny dziecka. Jeżeli zaszczepimy w dziecku chęć do modlitwy, do uczestniczenia we Mszy Świętej, będzie wiedziało, że Pierwsza Komunia Święta to ważne wydarzenie, które otwiera drogę do bliższej relacji z Panem Bogiem. Nie poprzestanie wtedy na tym jednym dniu, ale będzie chciało tę relację utrzymywać w dalszym życiu. Chrystus przyjęty pod postacią Chleba staje się przyjacielem na całe życie.

„Stworzyłeś nas Panie dla siebie” – modlił się św. Augustyn. Trud włożony w religijne wychowanie dziecka pozwala wierzyć, że modlitwa rodziców za dzieci i modlitwa dzieci za rodziców, będzie owocowała tym co najważniejsze – spotkaniem z Panem Bogiem na całą wieczność.

 

Najważniejsze obowiązki rodziny wobec dzieci, które przygotowują się do Pierwszej Komunii Świętej:

  • uczymy dziecko modlić się, modląc się z dzieckiem i za dziecko,
  • systematycznie przygotowujemy dziecko do świadomego i czynnego udziału w liturgii Kościoła poprzez uczestniczenie w niedzielę i święta w Eucharystii, a także uczestniczenie w nabożeństwach, rekolekcjach,
  • wyrażamy zgodę na udział dziecka w lekcji religii,
  • zapoznajemy się z treścią katechizmu i pomagamy dziecku w jego zrozumieniu;
  • troszczymy się o systematyczne uczęszczanie dziecka na katechizację i o jego poprawne zachowanie,
  • rozmawiamy z dzieckiem na tematy religijne, czytamy z nim Pismo Święte, ukazujemy ważność nauki religii;
  • uczestniczymy w spotkaniach przygotowujących do Pierwszej Komunii Świętej na terenie parafii,
  • pomagamy dziecku przygotować się do sakramentu pokuty,
  • czekamy na dzień Pierwszej Komunii Świętej wraz z dzieckiem.

Konferencja dla rodziców dzieci komunijnych 2.12.2020r.

Dziękczynienie jako wyraz miłości Bogu i ludziom

Zadajmy sobie pytanie, czy chrześcijańska postawa wdzięczności jest rzeczywiście czymś szczególnym? Czy ma jakiś specyficzny charakter? Czy naprawdę warto ją praktykować?
Sięgając do korzeni naszej wiary zauważamy, że w Starym Testamencie w zasadzie utożsamiano modlitwę dziękczynną z uwielbieniem Boga. Wychwalanie Pana za Jego dzieła dla narodu i pojedynczego człowieka było  dla Izraelitów wyrazem ich wdzięczności. Dlatego też piękne fragmenty modlitwy dziękczynnej, zawarte w Księdze Psalmów, po dziś dzień mogą być dla tych, którzy wezmą je do ręki, pomocą w ich kontakcie z Bogiem. Podobny sposób wyrażania wdzięczności przez uwielbienie pojawia się również w niektórych tekstach Nowego Testamentu, chociażby w hymnie Magnificat, w którym Maryja wysławia Boga za Jego dzieła dokonane dla Niej i dla ludu Izraela. W tym kontekście widać wyraźnie, jak specyficzne i charakterystyczne dla Jezusa są słowa dziękczynienia, wypowiadane przez Niego przed rozmnożeniem chleba, a zwłaszcza podczas ostatniej wieczerzy. To z tego względu najważniejsza liturgia chrześcijan została nazwana greckim terminem eucharistein, czyli dziękczynienie.

Najgłębsze rozumienie chrześcijańskiego powołania do wdzięczności przedstawia chyba jednak w swoich listach św. Paweł. Sam Apostoł wiele razy dziękuje Bogu: za łaskę nawrócenia, za uratowanie życia, za owoce służby apostolskiej, za dar zbawienia i wiarę adresatów swych pism. Przede wszystkim jednak zachęca chrześcijan do napełniania swojego życia dziękczynieniem, bo przez to zwiększamy chwałę Bożą (2 Kor 4, 15). Pisze wprost: „Dziękujcie zawsze za wszystko Bogu Ojcu w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa!” (Ef 5, 20). Wskazuje też bardzo wyraźnie, że zdolność do bycia wdzięcznymi jest jedną z cech charakterystycznych tych, którzy pragną być świętymi (Kol 3, 12–17). Pisząc zaś do Tymoteusza o trudnych chwilach, które nadejdą w dniach ostatnich zauważa, że wadą ludzi tych czasów, oprócz wielu innych, będzie to, iż staną się niewdzięczni (2 Tm 3, 2). Każda modlitwa wierzących powinna obejmować w równej części prośby i dziękczynienia, dotyczące wszystkich aspektów życia (Kol 1, 12, Kol 4, 2, 1 Tm 2, 1–4), bo jak zauważa św.Paweł, taka postawa wyzwala nas od zbędnych trosk (Flp 4, 6), jednocześnie zaś otwiera nas na wyrażanie dziękczynienia także wobec ludzi, od których doznajemy jakiegoś dobra (2 Kor 9, 11–15). Co więcej, nawet spotykające chrześcijan trudności nie zwalniają ich z konieczności trwania we wdzięczności (1 Tes 5, 18). Ten ostatni nakaz św. Pawła jest chyba najtrudniejszy do zastosowania w naszym codziennym życiu. O ile bowiem potrafimy jeszcze składać dzięki Bogu wtedy, gdy otrzymujemy jakieś konkretne dobro, odnosimy sukcesy czy przeżywamy chwile szczęścia, o tyle nie umiemy dostrzec niczego wartego dziękczynienia w doświadczeniu choroby, porażki czy innego cierpienia. Co więcej, trudno nam dziękować po całym zwyczajnym dniu przepełnionym pracą i obowiązkami rodzinnymi czy domowymi. Jak dziękować za monotonię i trud życia? Z pomocą przychodzi nam tutaj tradycyjna teologia, która za św. Tomaszem z Akwinu widzi w dziękczynieniu wyraz cnoty wdzięczności, powiązanej cnotą kardynalną sprawiedliwości. Jeżeli jest to cnota, to oznacza, że możemy się w niej ćwiczyć, chociażby przez zadanie sobie trudu codziennego dziękowania za pięć czy dziesięć konkretnych, małych rzeczy, których doświadczyliśmy w danym dniu. Wytrwałość w tym ćwiczeniu duchowym będzie powoli otwierała nasze oczy na kolejne obszary Bożego działania w naszym życiu. Po pewnym czasie nauczymy się może dziękować nie tylko za to, co nadzwyczajne, ale także i za to, co powtarzalne, zwyczajne czy nawet trudne albo bolesne. W ten sposób dojdziemy do tego, że będziemy mogli powtórzyć za św. Teresą od Dzieciątka Jezus, że wszystko jest łaską.

Trzeba tu jednak wyraźnie zaznaczyć, że współczesny świat nie sprzyja rozwijaniu wdzięczności. Przeciwnie, promuje on obraz człowieka, który wszystko zawdzięcza samemu sobie, który do wszystkiego doszedł wyłącznie swoją pracą i wytrwałością. Nie chodzi teraz o to, żeby odrzucać wartość osobistego zaangażowania i konsekwencji w realizowaniu celów. Jednak chrześcijanin jest tym, który ma świadomość, że nie jest samowystarczalny, że wszystko otrzymał w niezasłużonym darze od Boga, który nie tylko nas stworzył, ale „jest w nas sprawcą i chcenia, i działania zgodnie z jego wolą” (Flp 2, 13). W tym kontekście wejście w sztukę dziękczynienia pozwala nam dojrzeć także innych ludzi, ich wpływ na nasze życie i dobro, które otrzymujemy dzięki nim. To zaś powoli oczyszcza nas ze zgubnego indywidualizmu i zachęca do dalszego dzielenia się dobrem z bliźnimi.
Trzeba zdać sobie sprawę z tego, że ostatecznie pytanie o dziękczynienie w naszym życiu jest pytaniem o naszą wizję Boga. Czy jest On dla nas Kimś dalekim, jakimś wymagającym, czasem okrutnym sędzią, który wrzucił nas w świat i zostawił na pastwę losu? A może jednak jest tym, Kim sam zechciał się objawić: czułym, troskliwym Ojcem, nieustannie czuwającym nad nami i hojnym w swych darach?

Kiedy zaczniemy wytrwale dziękować Bogu i ludziom za wszystko, co spotyka nas w życiu, to każdy nasz dzień będzie dniem wdzięczności. Może zaczniemy wówczas dostrzegać więcej dobra wokół siebie i w nas.

Mówiąc o dziękczynieniu szczególnie w ramach przygotowania do I Komunii Świętej, nie możemy nie wspomnieć o dziękczynieniu, które powinno nastapić po przyjęciu Komunii Świętej. Oczywiste jest przecież, że za tak wielki dar jak Ciało Syna Bożego przyjęte w Komunii świętej należy podziękować. Nie ma większego daru tutaj na ziemi niż możliwość zjednoczenia z Chrystusem w Komunii, stąd dziękczynienie jest konieczne. Bez niego przyjmowanie Komunii staje się rutyną, zwykłym formalizmem. Upraszczając można powiedzieć, że bez dziękczynienia Komunia św. jest mało owocna, a świadomość realnej obecności Chrystusa pod postacią chleba słaba.

Formy dziękczynienia mogą być różne: może to być dłuższa modlitwa w milczeniu,
może też być śpiew, ale nie machinalny, mechaniczny i bezduszny – dlatego że „wszyscy śpiewają” – ale śpiew płynący z głębi serca, z wdzięczności. Słyszy się często powiedzenie św. Augustyna: „Kto śpiewa, dwa razy się modli”. W rzeczywistości biskup Hippony powiedział inaczej: „Kto dobrze śpiewa, dwa razy się modli”. Dobry śpiew znaczy śpiew płynący z głębi serca, śpiew wyrażający miłość lub przynajmniej jej pragnienie.
Dziękczynienie po Komunii streszcza i kończy modlitwa kapłana, będąca najczęściej prośbą,by przyjęcie Ciała Pańskiego wydało owoce świętości w naszym życiu, byśmy sami stawali się tacy jak święty chleb, który przed chwilą przyjęliśmy: gotowi do „rozdawania się”
na co dzień.

Konferencja dla rodziców dzieci komunijnych 3.02.2021

PRZEBIEG MSZY ŚWIĘTEJ

Jednym z głównych powodów rezygnowania chrześcijan z udziału w niedzielnym zgromadzeniu jest nuda. Nie jest to tylko problem współczesności. Już święty Augustyn w IV wieku po Chrystusie podczas kazania wygłoszonego w niedzielę skarżył się, że z powodu organizowania w mieście wydarzeń rozrywkowych związanych z jakimś pogańskim świętem wielu chrześcijan zamiast do kościoła poszło do teatru czy na rynek. Liturgia Kościoła nie będzie nigdy atrakcyjna dla ludzi próbujących oderwać się od codzienności przez rozrywkę. Wielu wiernych myśli: gdyby coś ciekawszego się działo, to byśmy przychodzili. Jest jeden prosty sposób, żeby poradzić sobie z problemem nudy podczas mszy świętej: zrozumienie co się dzieje. Obrzędy Kościoła określane były przez pierwszych chrześcijan jako „kult logiczny i rozumny”, bo sprawowanie ich nie jest bezmyślnym i rytualnym wykonywaniem utartych czynności, ale domaga się zaangażowania umysłu, do czego konieczne jest zrozumienia sensu poszczególnych elementów obrzędu. Wszystko podczas liturgii ma znaczenie. Przyjrzyjmy się zatem, co dzieje się podczas mszy i jaki jest sens gestów, obrzędów i słów. Msza święta zaczyna się od zgromadzenia ludu, od zejścia się ludzi mieszkających oddzielnie w jedno miejsce, pod jeden dach, do domu Kościoła. Czemu nie możemy modlić się w grupach, każdy w swoim domu, z rodziną czy przyjaciółmi? Czemu w XXI wieku nie wystarczy włączyć telewizora czy połączenia internetowego i obejrzeć siedząc we własnym fotelu tego, co dzieje się w kościele? Czemu schodzimy się razem: dorośli i dzieci, mężczyźni i kobiety, bogaci i biedni? Zejście się Kościoła na liturgię jest wyrazem zamiaru Boga, abyśmy byli jedno, jest praktycznym ukazaniem nauki Jezusa: „Jednego macie Ojca – Boga, a wszyscy jesteśmy braćmi”. Idąc do kościoła warto o tym pomyśleć i przypomnieć sobie: idę na spotkanie z braćmi i siostrami, bo Bóg chce bym każdego człowieka tak właśnie traktował. Jak już jesteśmy razem i rozpoczyna się sprawowanie liturgii, której początek zaznacza się dźwiękiem dzwonków do zgromadzenia dołącza ksiądz z posługującymi. Czemu nie ma go w kościele, gdy się schodzimy, tylko czeka w zakrystii i dopiero potem uroczyście wchodzi w otoczeniu służby liturgicznej? Bo jest obrazem Jezusa, który przyszedł i nieustannie przychodzi. Kościół to nie tylko my sami, ale to także Pan, który przychodzi niejako z zewnątrz, od samego Boga, by być pośrodku nas. W uroczystej procesji jest wiele elementów, które mają nam przypomnieć Kim jest Jezus. Jego osobę reprezentuje ksiądz, który idzie na końcu. Przed nim ministranci niosą Krzyż, bo przecież Pan oddał za nas życie, świece – bo On jest światłem – i kadzidło – bo On jest Bogiem. Często uroczyście wnosi się księgę Ewangelii, żeby przypomnieć, że ofiarował nam swoje Słowo. Kiedy rozpoczyna się procesja wejścia, wstajemy i patrzymy na wprowadzającą księdza procesję równocześnie otwierając nasz umysł i serce na obecność Pana. Nie zgromadziliśmy się, żeby pośpiewać, przedyskutować ważne tematy, czy miło spędzić czas. Zgromadziliśmy się, żeby spotkać się z Nim. Po procesji ksiądz pozdrawia lud słowami z Pisma Świętego, przywołując wyrażenia św. Pawła, przy pomocy, których Apostoł zwracał się do adresatów swoich listów. Sposób, w jaki rozpoczynamy spotkanie z człowiekiem, czy grupą ludzi, wiele mówi o tym, jak ich traktujemy, kim dla nas przede wszystkim są. W pozdrowieniu księdza zawsze wyraża się przekonanie, że ci, przed którymi staje, są ludem żyjącym w obecności Pana. Słysząc pozdrowienie próbujemy wpisać je głęboko w serce i przyjąć naszym umysłem, że jest z nami Pan, że dotyka nas miłość Boga Ojca i łaska Ducha Świętego. To pozdrowienie „Pan z Wami!” wróci podczas liturgii jeszcze dwa razy, tak żeby trzykrotne powiedzenie tego samego dało nam niezbitą pewność, że rzeczywiście nie jesteśmy porzuceni i osamotnieni, ale otoczeni Jego opieką. Po pozdrowieniu i wprowadzeniu w charakter uroczystego dnia, pierwszym obrzędem, przez który wspólnie przechodzimy, jest akt pokuty. Uznajemy naszą grzeszność i na głos wyznajemy, że nie jesteśmy jeszcze święci, że nasze myśli, słowa i uczynki cały czas domagają się poprawy. Przyznanie się do grzechu jest pełne nadziei, bo nie prowadzi nas do smutku i załamania rąk, ale do modlitwy: „Błagam Maryję i świętych i Was wszystkich, módlcie się za mnie!”. Ta jedność w słabości ma jeszcze bardziej zbliżyć nas do siebie. Wielu ludzi unika przychodzenia do kościoła, bo według nich sporo tam hipokrytów, którzy grzeszą, czynią źle, a udają świętych. Dobre sprawowanie liturgii usuwa z naszych umysłów takie myślenie. Jeśli tylko ustami i bezmyślnie odmówimy akt pokutny, nic się nie zmieni. Jeśli zrobimy to świadomie, zrozumiemy, że dołączamy do szeregu grzeszników, że nikt z nas nie jest lepszy od drugiego, że wszyscy żyjemy dzięki przebaczeniu Boga i tylko On może uczynić nas sprawiedliwymi ludźmi. Ten moment mszy jest ważny, a nawet bardzo ważny. Bez tej pokornej postawy serca, wszystko co będzie działo się dalej, będzie nudne. Człowiek, który jest z siebie zadowolony, który myśli, że wszystko jest z nim ok, na mszy będzie się nudził. Zdrowy nie potrzebuje lekarza – powiedział Jezus i miał rację. Tylko człowiek świadom swojej niedoskonałości będzie potrzebował mszy. Nie chcesz się nudzić w kościele: pomyśl o swojej niedoskonałości i otwórz serce i umysł na to, co Jezus chce z nią zrobić. Po akcie pokuty w niedzielę i uroczystości śpiewamy hymn chwały, bardzo stary tekst, który Kościół śpiewa od V wieku. Też warto o tym pomyśleć, że to nie jest może najnowszy przebój z topowej listy tego czy innego radia, ale hymn mający już za sobą ładną historię. Obrzędy wstępne kończy modlitwa księdza: warto jej posłuchać, powtórzyć we własnym umyśle i dołączyć się do niej przez głośne AMEN. Teraz można usiąść. Pierwsza część liturgii skupiona jest na słuchaniu fragmentów Pisma Świętego. Dwa czytania – jedno ze Starego i drugie z Nowego Testamentu – rozdzielone są Psalmem, a po nich ksiądz odczytuje fragment Ewangelii co poprzedza uroczysty śpiew Alleluja. Czytania mogą być trudne i niezrozumiałe, co w sposób naturalny prowadzi do znudzenia, rozproszenia i zajęcia się liczeniem pająków na suficie. Nie ma łatwej recepty na uatrakcyjnienie tego etapu: nie zamienimy czytań na ciekawsze – na fragmenty jakichś kryminałów, powieści przygodowych czy współczesnych filozofów lub publicystów. Te dawne teksty nas kształtują, bo w nich jest Słowo Boga. Stają się ciekawsze, jeśli lepiej znamy ich kontekst, dlatego lepiej nam się ich słucha, jeśli coś tam już o Biblii wiemy. Bardzo pomaga w dobrym przeżyciu tego etapu liturgii dobre kazanie. Warto pamiętać, że wierni mają prawo do dobrej nauki ze strony swojego księdza, dlatego śmiało można po mszy świętej podejść do niego i o nauce podyskutować. Po wysłuchaniu nauki odpowiadamy na nią wyznając naszą wiarę i wypowiadając naszą modlitwę za Kościół, świat, potrzebujących i za naszą wspólnotę. I zaraz potem przechodzimy do drugiej części mszy, do obrzędu eucharystycznego, który jest właściwym sensem naszego niedzielnego zgromadzenia. Obrzęd mszy świętej ma swoje źródło w prośbie Jezusa, wyrażonej podczas ostatniej wieczerzy: czyńcie to na moją pamiątkę. Pamiętamy, że słowa te padły po tym, jak wziął chleb, połamał i dawał uczniom jako swoje ciało, a potem pobłogosławił kielich i podał im jako swoją kres. Skoro podczas ostatniego spotkania z uczniami przed swoją śmiercią poprosił, żeby to samo czynić na Jego pamiątkę, Jego uczniowie ponawiają gest Mistrza i Pana każdej niedzieli. Obrzęd eucharystyczny pozwala nam uczynić to, co zrobił Jezus, nie tylko zewnętrznie, ale także w naszym sercu i umyśle. Najpierw do ołtarza przynosi się chleb i wino, które są – jak mówi modlitwa wypowiadana przez księdza nad darami – „owocem ziemi i pracy rąk ludzkich”. Ofiarujemy Bogu nasze życie, nasze myśli, słowa, czyny, bo i Jezus oddał Bogu po prostu samego siebie. Potem ksiądz w imieniu nas wszystkich odmawia modlitwę uwielbienia i dziękczynienia Bogu za to, co uczynił w historii i co czyni dla nas obecnie. Modlitwa kończy się wspólnym śpiewem: „Święty, święty, święty”. Słowa tej pieśni pochodzą od proroka Izajasza, który w jednym ze swoich widzeń słyszał, jak w niebie śpiewają tak przed Bogiem najpotężniejsi aniołowie. Śpiewamy tak samo, bo za chwilę też staniemy w obecności Boga. Wreszcie przewodniczący przyzywa Ducha Świętego, by Jego mocą dokonało się uobecnienie dzieła naszego Pana i zaczyna opowiadanie tego, co zrobił Jezus: że wziął chleb, połamał i podał uczniom nazywając go swoim ciałem wydanym za nas. Potem trzymając kielich ksiądz przypomina, że Jezus podał uczniom wino mówiąc, że jest ono Jego krwią przelaną dla odpuszczenia grzechów. Gdy podczas liturgii dzieją się te rzeczy, zachowuje się całkowitą ciszę oraz postawę klęczącą. Chodzi bowiem o to, żeby poddać się temu, co odsłania nam Jezus. W tym momencie bowiem dotykamy tego, co w chrześcijaństwie najważniejsze: prawdy o śmierci Jezusa, o wydaniu ciała i przelaniu krwi, dla naszego zbawienia. Gdy gest Jezusa zostanie powtórzony, przewodniczący liturgii obwieszcza, że to jest wielka tajemnica wiary. „Tajemnica” nie w sensie jakiegoś skrywanego sekretu, ale w sensie misterium, rzeczy podniosłej, tak wielkiej, że odkrywamy ją i cały czas uczymy się jej na nowo. Wtedy całe zgromadzenie mówi, czym jest ta tajemnica, wypowiadając wiarę w śmierć i zmartwychwstanie Pana oraz nadzieję na Jego powrót. W dalszej części obrzędu, ksiądz modli się za Kościół, za potrzebujących, za zmarłych i zna obecnych na liturgii, by na koniec oddać chwałę Bogu wznosząc ku niebu ciało i krew Chrystusa. W tym momencie kończy się obrzęd eucharystyczny i rozpoczynamy przygotowanie do Komunii świętej, czyli do wejścia w zjednoczenie z Jezusem przez przyjęcie Jego ciała i krwi. Zaczynamy od wypowiedzenia modlitwy „Ojcze nasz”, bo jedność z Jezusem oznacza stanie się jak On dzieckiem Boga, a potem musimy umocnić pokój w świecie, w nas i między nami, bo Jezus jest Księciem Pokoju i ktoś, kto nie szuka pokoju z innymi, na pewno nie może być jedno z Panem. Po przekazaniu innym znaku pokoju i upokorzeniu serca przed Bożym Barankiem możemy przyjąć Komunię. Po Komunii obrzęd mszy przewiduje już tylko krótką modlitwę, błogosławieństwo i rozesłanie, które poprzedza podanie ogłoszeń. Jeśli wyczujemy dynamikę liturgii, jeśli lepiej zrozumiemy jej sens, na pewno nie będzie nudna. Podczas mszy nasz umysł i serce przechodzi drogę od wyjścia z samego siebie, przez skruchę, przyjęcie Słowa i przylgnięcie do Jezusa i Jego dzieła, aż do zjednoczenia z Bogiem owocującego pokojem. To dopiero przygoda! Jeśli umiejętnie sprawujemy liturgię, nie ma w niej miejsce na nudę.

Konferencja dla rodziców dzieci komunijnych – marzec 2021

DEKALOG DROGOWSKAZEM W ŻYCIU

Bóg dał nam wielką pomoc w formie dziesięciu swoich przykazań. Pomagają nam one właściwie kształtować życie na ziemi i dążyć do wiecznego szczęścia. Najwyższym przykazaniem jest nakaz miłowania Boga ponad wszystko, a bliźniego tak jak siebie samego oraz tak, jak nas kocha Chrystus. Poszczególne przykazania Dekalogu pouczają nas szczegółowo, jak mamy kochać Boga i bliźniego. Kiedy przez łaskę Bóg jest w nas obecny, wówczas On sam w nas miłuje i umacnia naszą miłość. Ze względu na swoją wielką wagę przykazania Dekalogu mogą się okazać bardzo pomocne w przeprowadzaniu rachunku sumienia. Analizowanie siedmiu grzechów głównych może być bardzo pożyteczne dla głębszego poznania siebie oraz zagrożeń swojej miłości.

Pomoc Bożych przykazań w dążeniu do nieba

Otrzymaliśmy od Boga ogromną pomoc w kształtowaniu siebie i życia społecznego na ziemi. Tą pomocą jest dziesięć przykazań Bożych, zwanych Dekalogiem. Przykazania te stanowią pomoc nie tylko w życiu ziemskim, lecz są przede wszystkim wsparciem nas w dążeniu do wiecznego zbawienia. „Słowo Dekalog znaczy dosłownie dziesięć słów. Te „dziesięć słów” objawił Bóg swojemu ludowi na świętej górze. Są one słowami Boga w szczególnym znaczeniu. Na potrzebę przestrzegania przykazań – jako na warunek osiągnięcia zbawienia – wskazał Jezus młodzieńcowi, który zapytał Go: „Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?” Odpowiedział mu „Jeśli chcesz osiągnąć życie, zachowaj przykazania”. Jezus wymienił mu przykazania dotyczące miłości bliźniego: „Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, czcij ojca i matkę”. W końcu Jezus streszcza te przykazania w sposób pozytywny: „Miłuj swego bliźniego, jak siebie samego!” Oprócz potrzeby życia według przykazań Jezus przypomniał młodzieńcowi o „konieczności uznania Boga za „jedynie Dobrego”, za najdoskonalsze Dobro i za źródło wszelkiego dobra.” Przykazania Boże pomagają nam kształtować życie na ziemi, ale przede wszystkim ukazują nam drogę do wiecznego szczęścia poza jej granicami. Wszystkie przykazania Dekalogu można traktować jako drogowskazy ukazujące nam drogę do wiecznego zbawienia. Wasz Bóg wyrył je i umieścił na ścieżce prowadzącej do wiecznego Skarbu. I cierpiał, żeby was wprowadzić na tę ścieżkę. Cierpicie? Bóg także. Musicie się skłaniać do wysiłku? Bóg także. Czy wiecie, do jakiego stopnia? Cierpiąc z powodu oddzielenia się od Siebie samego i przymuszając się do poznania bytu ludzkiego z jego wszystkimi nędzami, jakie natura ludzka nosi: narodziny, cierpienie chłodu, głodu, zmęczenia, szyderstw, zniewag, nienawiści, zasadzek i w końcu – śmierci, przelewając całą Swą Krew, aby wam dać Skarb. Oto, co cierpi Bóg, który zstąpił, żeby was zbawić. Oto, co znosi Bóg na wysokościach Nieba, pozwalając samemu Sobie cierpieć. Żaden człowiek – choćby nie wiem jak była uciążliwa jego ścieżka, którą dojdzie do Nieba – nigdy nie pójdzie ścieżką bardziej męczącą i boleśniejszą niż ta, którą idzie Syn Człowieczy, zdążając z Nieba do ziemi, a na ziemi – do Ofiary, aby otworzyć wam bramy do Skarbu. To pod naporem Krwi Chrystusa otwierają się bramy Skarbca. Wasza dusza staje się czysta i silna dzięki obmyciu i karmieniu się Jego Krwią. Ale żeby nie została przelana na darmo, musicie iść za niezmiennym Prawem dziesięciu przykazań.

Największe przykazanie miłości ukazane bardziej szczegółowo Przykazania Boże wskazują nam drogę do nieba, gdyż są szczegółowym określeniem wymagań miłości do Boga i do człowieka: stoją na straży tej miłości. „Dziesięć przykazań wyraża wymagania miłości Boga i bliźniego. Trzy pierwsze odnoszą się bardziej do miłości Boga, a siedem pozostałych do miłości bliźniego. Tak jak są dwa przykazania miłości, o których mówi Pan, że na nich zawisło całe Prawo i Prorocy… tak te dziesięć przykazań zostało dane na dwóch tablicach. Trzy… są wypisane na jednej tablicy, a siedem na drugiej. Treścią całego naszego życia, źródłem wszystkich czynów, słów i myśli powinna być miłość do Boga i do człowieka. Przypominają nam o tym przykazania Dekalogu.

1) Miłość do Boga

Przede wszystkim winniśmy miłować Boga ponad wszystko. „Jezus streścił obowiązki człowieka względem Boga tymi słowami: „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem”. Są one bezpośrednim echem uroczystego wezwania: „Słuchaj, Izraelu, Pan jest naszym Bogiem – Panem jedynym”. Bóg nas pierwszy umiłował. Na tę Jego miłość mamy odpowiedzieć naszą miłością. Pierwsze trzy przykazania Dekalogu wyjaśniają nam bardziej szczegółowo, jaka powinna być „odpowiedź miłości, do której udzielenia wobec Boga jest powołany człowiek”. Miłość do Boga jest fundamentem przyjaźni z Nim. Powołani jesteśmy do tego, by ustawicznie pogłębiać naszą przyjaźń z Bogiem oraz uczyć jej innych ludzi, przez prowadzenie ich do Pana. Przyjaźń z Wszechmogącym opiera się przede wszystkim na głębokim zawierzeniu Mu oraz na miłości, czyli na wypełnianiu Jego woli. Trzy pierwsze przykazania stoją na straży tej właśnie niezwykłej przyjaźni, w którą mamy wprowadzać również naszych bliźnich. Przyjaźń z Panem powinna ujawnić się w różnych konkretnych formach, np. w myśleniu o Nim, w modlitewnych i sakramentalnych kontaktach z Nim, w kierowaniu się Jego wolą, w zaangażowaniu się w dzieło przekształcania świata w Jego Królestwo. Prawdziwa miłość do Boga i przyjaźń z Nim musi ujawnić się w trosce o to, aby został On przez wszystkich poznany, aby był otaczany czcią i miłością. Nasze życie ma być ustawiczną troską o to, aby już teraz, w nas i w innych, Bóg zdobywał bezwzględne pierwszeństwo, aby był naszym największym skarbem, przy którym jest nasze serce, aby był wszystkim we wszystkich.

2) Miłość do bliźniego

Nie tylko Boga mamy kochać. Przykazania od czwartego do dziesiątego stoją na straży miłości do bliźniego, która ma być fundamentem życia osobistego i wspólnotowego. Bez niej życie stałoby się nieznośnym i pełnym cierpienia koszmarem. Jezus Chrystus wskazuje na konieczność zarówno miłości do Boga, jak i do człowieka. „Na postawione Mu pytanie: „Które przykazanie w Prawie jest największe?” Jezus odpowiada: „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy”. Jezus nadał przykazaniu miłości bliźniego pełniejsze znaczenie. Powiedział bowiem do swoich uczniów: „Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem” . Mamy więc kochać bliźnich już nie tylko jak siebie samego, lecz tak jak kocha nas sam Bóg-Człowiek, Jezus Chrystus. W Niego zatem powinniśmy się wpatrywać i zadawać sobie pytania: Jaki był i jest nadal Jezus Chrystus? Jak mogę Go naśladować w swoim życiu? Miłość – choć odnosi się do Boga i do człowieka – jest jedna. Powiązane są więc ściśle ze sobą wszystkie przykazania Boże. Stoją one na straży jednej miłości. Dekalog to organiczna całość „Nie można okazywać czci drugiemu człowiekowi i zarazem nie czcić Boga, jego Stwórcy. Nie da się wielbić Boga, nie miłując wszystkich ludzi, Jego stworzeń. Dekalog łączy życie teologalne i społeczne człowieka.”

3) Bóg miłuje w nas

Prawdziwa miłość ma swoje korzenie w Bogu. Kiedy więc człowiek napełniony łaską kocha, wówczas Bóg go przenika i mieszka w nim. Co więcej, sam Chrystus, obecny w nas, miłuje Swego Ojca i braci. „Gdy wierzymy w Jezusa Chrystusa, mamy udział w Jego misteriach i zachowujemy Jego przykazania; sam Zbawiciel przychodzi, by miłować w nas swojego Ojca i swoich braci, naszego Ojca i naszych braci”. Również Duch Święty formuje naszą miłość, przez Swoje natchnienia nadaje jej właściwy kształt. „Dzięki Duchowi Świętemu Jego Osoba staje się żywą i wewnętrzną normą naszego działania. ‚To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem’” .

4) Chrystus umacnia naszą miłość

Bóg nie tylko wymaga, lecz również pomaga. Nie tylko poucza nas, jak powinniśmy żyć i jaka ma być nasza miłość, lecz umacnia naszą wolę przez łaskę, abyśmy żyli zgodnie z Bożą wolą i Jego przykazaniami. To umocnienie czerpiemy z Chrystusa, który powiedział: „Ja jestem krzewem winnym, wy – latoroślami. Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity, ponieważ beze Mnie nic nie możecie uczynić”. „Owocem, o którym mówią te słowa, jest świętość życia ubogaconego dzięki zjednoczeniu z Chrystusem”. Kto więc chce wzrastać w świętości, musi trwać w Chrystusie, nie może się od Niego odłączyć. Nikt nie osiągnie doskonałości bez pomocy Tego, który jest jedynym Dobrym – bez Boga. Doskonałość obiecywana przez różne sekty, oparta na samym tylko ludzkim wysiłku, to iluzja.

Konferencja dla rodziców dzieci komunijnych – kwiecień 2021

ROLA RODZICÓW W PRZYGOTOWANIU DZIECKA 

DO SAKRAMENTU POKUTY I POJEDNANIA

Pod hasłem „Pierwsza Komunia” kryją się dwa sakramenty. Oprócz pełnego uczestnictwa w sakramencie Eucharystii dziecko przyjmuje wcześniej po raz pierwszy w życiu sakrament pokuty i pojednania.

Pomiędzy sakramentem Eucharystii, a sakramentem pokuty zachodzi istotna różnica, która polega na tym, że w pierwszym z nich dziecko uczestniczy na długo przed uroczystością Pierwszej Komunii Świętej, ale nie w pełni. Przygotowując dziecko do Komunii, przygotowujemy je do pełnego uczestnictwa we Mszy.

Inaczej przedstawia się kwestia sakramentu pokuty – dziecko nigdy w nim nie uczestniczyło, nie wie, jaki jest jego schemat, i dlatego tak ważne jest, by je do tego odpowiednio przygotować. Nie można pozwolić, by te przygotowania nam umknęły, zwłaszcza że sakrament pokuty będzie dla dziecka dużym wyzwaniem i sporym przeżyciem.

Dzieci, przygotowując się do uroczystości I Komunii, bardzo mocno przeżywają pierwszą spowiedź, dlatego ważnym zadaniem rodziców jest nie tylko zadbanie o uroczystości, pierwszokomunijne, ale również pomoc w przygotowaniu do sakramentu spowiedzi.

Nie chodzi o to, by dziecko przygotować jedynie do tego, żeby potrafiło się wyspowiadać. Sakrament pokuty to proces pięciu kroków – pięciu warunków spowiedzi, z których każdy domaga się wsparcia. Spowiedź jest z nich najtrudniejsza, natomiast dobrze jest udzielić dziecku swojego wsparcia przy każdym z warunków określonych przez nauczanie Kościoła. Dziecko potrzebuje zatem pomocy także przy rachunku sumienia. Dobrze jest wyjaśnić mu, czym jest żal za grzechy, jak może się poprawić, a jak zadośćuczynić innym. Samych warunków dziecko nauczy się na katechezie, warto jednak, by rodzic towarzyszył mu w realizowaniu każdego z nich.

Rachunek sumienia

Dla dzieci nie jest oczywiste, że zrobiły coś złego ani co dokładnie jest grzechem. Niełatwo przychodzi im także określenie, co jest grzechem lekkim, a co ciężkim. Stąd bardzo ważne jest, by towarzyszyć im w przeprowadzaniu rachunku sumienia.

Najprościej jest przeczytać rachunek sumienia z książeczki razem z dzieckiem. Warto się wcześniej do tego przygotować. Skoro książeczka przeznaczona jest dla dzieci, to raczej nie powinniśmy spodziewać się tam pytań o grzechy, których nie popełniają, jak seks pozamałżeński. Ponieważ jednak zawarty w książeczce rachunek sumienia może być przeznaczony również dla dzieci nieco starszych, warto wcześniej się z nim zapoznać i zaznaczyć sobie te grzechy, nad którymi dziecko powinno się zastanowić i je z nim omówić. Dziecko nie musi rodzicom wyjawiać swoich grzechów, ale warto dziecko dopytywać, żeby się upewnić, czy rozumie, na czym polega dany grzech, jak może on wyglądać w praktyce. Jak to zrobić? Można na przykład zapytać dziecko, czy rozumie, co to znaczy „obgadywać kogoś” i poprosić, żeby podało przykład takiego postępowania. Jeżeli nie potrafi tego zrobić, warto mu podsunąć przykład, upewniając się, że go rozumie. Podobnie jest w wypadku pytania o to, czy dziecko oglądało filmy dla dorosłych. Rodzice, będąc z dzieckiem na co dzień, wiedzą, że nie ma ono dostępu do tego typu produkcji, dziecko jednak nie wie, o co chodzi. Warto je więc dopytać, czy wie, co to znaczy, że film jest dla dorosłych, i po czym to poznać. Dziecko może na przykład wskazać na to, że takie filmy są odpowiednio oznaczone. Warto też wytłumaczyć dziecku, dlaczego filmy dla dorosłych są oznaczone specjalnym symbolem i dlaczego robi źle, jeśli je ogląda.

Dobrze jest też zachęcić dziecko, żeby zastanowiło się nad tym, za co konkretnie, jego zdaniem, powinno przeprosić babcię, dziadka, was czy swoje rodzeństwo. Dziecko zazwyczaj pamięta, że zrobiło komuś przykrość, na przykład uderzyło brata lub popsuło jego zabawkę. Można zachęcić je do zastanowienia się nad tym, za co powinno przeprosić Pana Boga. Można mu też coś podpowiedzieć, na przykład zapytać je o sytuację, gdy kręci się niespokojnie na Mszy, podczas gdy prosicie, żeby w jakimś momencie przez chwilę było spokojne. Inny sposób to zachęcić dziecko, żeby zapytało innych dorosłych, na przykład babcię, czym sprawiło jej przykrość. Warto wskazywać mu na to, że w przypominaniu sobie grzechów może mu pomóc rachunek sumienia w książeczce, znajomość dziesięciu przykazań Bożych, pięciu przykazań kościelnych i tak dalej, ale jeszcze ważniejsze jest to, żeby pokazać dziecku, że ma wokół siebie osoby, które chętnie mu pomogą, takie jak mama, tata czy babcia.

Księża naprawdę przychodzą dzieciom z pomocą i warto to swojemu dziecku uświadamiać.

Żal za grzechy

Dobrze jest wyjaśnić dziecku, że żal za grzechy nie oznacza, że musi ono płakać z ich powodu, ale powinno wiedzieć, że za to, co złego uczyniło, trzeba Pana Boga przeprosić.

Wspólna modlitwa Koronką do Bożego Miłosierdzia i zawołanie: „Jezu, ufam Tobie”, akt żalu to wybrane formy modlitwy, których z łatwością możemy nauczyć dziecko podczas wieczornej modlitwy. Przypominając, aby każdego dnia w naszej modlitwie nie zabrakło słowa żałuję, zwracamy uwagę dziecka na to, że modlitwa to nie tylko „proszę” i „dziękuję”, ale również „przepraszam”. Dzieci potrafią także pięknie modlić się własnymi słowami. Zachęcajmy je do tego.

Mocne postanowienie poprawy

Dzieci, analizując swoje codzienne rachunki sumienia, pracują nad swoimi słabościami, chcą się poprawić. Przyglądając się swoim rachunkom, widzą, ile jest minusów, a ile plusów. Wiedzą dobrze, co to jest obietnica poprawy. Warto im podpowiedzieć, jak się poprawić, by nie popełniać tych samych grzechów. Można zaproponować, żeby wybrało sobie jeden z grzechów, zastanowiło się, co jest w stanie zrobić, by postępować dobrze w podobnej sytuacji, i na tym skupiło się w najbliższym miesiącu, aż do kolejnej spowiedzi. Chodzi o to, by dziecko określiło, co chce w sobie zmienić, i żeby to postanowienie nabrało konkretnych kształtów. Jeśli na przykład postanowi sobie, że chce mieć porządek w pokoju, to wie już, co może z tym dalej zrobić.

Spowiedź szczera

Warto zadbać o to, żeby dziecko przetrenowało sobie spowiedź „na sucho”. W kościele stoją puste konfesjonały, warto do nich z dzieckiem podejść, przyjrzeć się im, spróbować sobie uklęknąć, zobaczyć, gdzie dziecko ma głowę, na jakiej wysokości są jego oczy i usta, pozwolić, by oswoiło się z widokiem kratki. Jeśli do niej nie sięga, to przy spowiedzi może stać, ale żeby czuć się w takiej sytuacji komfortowo, musi o tym wiedzieć wcześniej.


Przejdźmy do pierwszej spowiedzi i jej przebiegu. Ważne jest, aby dziecko dobrze znało formułę spowiedzi, nie denerwowało się tym, że się pomyli, i jednocześnie wiedziało, że kapłan na pewno pomoże, gdy o czymś zapomni. Najważniejsze to uzmysłowić dziecku, że spowiedź nie jest egzaminem i że może ono liczyć na pomoc i wsparcie księdza.

Dobrze jest podpowiedzieć dziecku, co może robić, czekając w kolejce. Spotka tam swoich kolegów i każdy będzie miał coś do powiedzenia o nowej sytuacji, w której się znajdują. W ten sposób mogą przeszkadzać innym. Przed samą spowiedzią dobrze jest pomodlić się wspólnie z dzieckiem do Ducha Świętego i prosić Anioła Stróża o pomoc.

Jak tylko dziecko odejdzie od konfesjonału, warto zadbać, by dziecko odmówiło zadaną pokutę,  bo rozemocjonowane może szybko zapomnieć, co to było, a później nie będzie wiedziało, co z tym fantem zrobić.

 Zadośćuczynienie

Jeśli dziecko komuś czymś zawiniło, to warto mu podpowiedzieć, jak może spróbować to naprawić – na przykład zrobić dla tej osoby coś miłego, porozmawiać z nią, przeprosić.